Jeszcze w zeszłym roku, w
wielu magazynach i portalach na polskiej scenie sportu, można było przeczytać o
tej niezwykłej metodzie „zdobywającej co raz większą popularność”. O co tu
chodzi? Z grubsza, o manipulację insuliną dla uzyskania przyrostu suchej masy
mięśniowej. Cytując Kiefer’a:
"Carb Back-Loading is simply you don’t eat carbs during the first half of
the day, you basically ignore all the health experts out there, and then at
night, after you train you can eat a lot of carbs and not gain body fats and
actually gain muscle mass and lose body fat." Dla tych co to nie
abla: „Carb backloading jest prosty – nie jesz węglowodanów w pierwszej połowie
dnia. Zasadniczo ignorujesz zalecenie ekspertów żywieniowych w tej kwestii.
Natomiast na noc, po treningu, możesz jeść mnóstwo węglowodanów i nie będziesz
tył w tłuszcz, a w mięśnie, a tkanka tłuszczowa będzie maleć.”